W tej kurteczce lata.

Jeszcze kataru u diaska dostanie.

GUSTAW

Dobrze, stryjaszku, jak chcesz, tak się stanie.

Ja zawsze mówię, święte rady twoje.

RADOST

Otóż masz, teraz powie, że to z mojej rady

Przez okna łazi na nocne biesiady.

GUSTAW

Zatem radzisz wchodzić drzwiami?