Ja uciekam, pókim cała.

ALBIN

Zostań, okrutna, zostań! Uwolnię twe oczy

Od smutnego przedmiotu, co ich świetność mroczy.

Cieszy cię moja męka? — Ciesz się więc do woli:

Żaden twój raz nie minął, każdy mocno boli.

Jedna tylko pociecha mej duszy zostaje,

Żem nie zasłużył wzgardy, której dziś doznaję.

ANIELA

Panie Albinie! któż tak ściśle bierze?