Tak, że nareszcie czasem z nas niejedna,

Tracąc cierpliwość, tracąc głowę, biedna,

Znudzona walką, ze wszech stron ściśnięta,

Musi pokochać, by pozbyć natręta.

ANIELA

Na cóż mi mówisz, co ja wiem dokładnie?

Znam dobrze mężczyzn, ten ród krokodyli,

Co się tak czai, tak układa snadnie,

By zyskać ufność i zdradzić po chwili.

Lecz że źli oni, mamyż być takiemi?