Ale nużby cię poznano?
Nużby Papkin ufność zdradził?
WACŁAW
Nie patrz w przepaść, moja droga,
Tu do serca nachyl skronie:
Prędko zniknie każda trwoga,
Gdy w miłości wzrok utonie.
KLARA
Zostań zatem w imię Boże,
Masz ode mnie pozwolenie.
Ale nużby cię poznano?
Nużby Papkin ufność zdradził?
Nie patrz w przepaść, moja droga,
Tu do serca nachyl skronie:
Prędko zniknie każda trwoga,
Gdy w miłości wzrok utonie.
Zostań zatem w imię Boże,
Masz ode mnie pozwolenie.