Najmężniejszym trwogą bywa,
Krokodylem się nazywa.
Niech go schwyci i przystawi,95
Moje oko nim zabawi;
Bom ciekawa jest nad miarę
Widzieć żywą tę poczwarę.
To jest wolą niewzruszoną —
A kto spełni, co ja każę,
Ten powiedzie przed ołtarze,
Tego tylko będę żoną.