Chciałem drapnąć za trzy progi. —

Wtedy ona, mocium panie,

Zawołała: «Stój, Macieju —

Niech się twoja wola stanie,

Ja przyjmuję ją w pokorze —

Masz ten pierścień — szczęść nam Boże!»

PAPKIN

Daj go kaci! wielka sztuka!

CZEŚNIK

w złości