Cześnik w białym żupanie5, bez pasa i w szlafmycy6 siedzi przy stole po prawej od aktorów stronie, okulary na nosie, czyta papiery7 — za stołem, trochę w głębi, stoi Dyndalski, ręce w tył założone.
CZEŚNIK
jakby do siebie
Piękne dobra w każdym względzie —
Lasy — gleba wyśmienita —
Dobrą żoną pewnie będzie —
Co za czynsze! — To kobiéta8!...
Trzy folwarki!
DYNDALSKI
Miła wdowa.