Kładłem nawet w strzemię nogę,

Kiedy nagle wielka sprzeczka

Przedsięwziętą spaźnia29 drogę;

A ta była w tym sposobie:

CZEŚNIK

Słuchaj!...

PAPKIN

Zaraz... Szedłem sobie;

Mina tęga, włos w pierścienie,

Głowa w górę — a wejrzenie! —