Więc staję tu, wiedz, niecnoto,

Z strony jaśnie wielmożnego

Cześnika Raptusiewicza,

Co go ranka dzisiejszego

Twych służalców sprośna dzicza144,

Godna jednak pryncypała,

W jego zamku napaść śmiała.

REJENT

Mówże, waszmość, trochę ciszéj,

Jego sługa dobrze słyszy.