Że tak... to jest... że... sprzy... sprzyja...

odwracając się, na stronie

A to jakiś wzrok szatana,

Cały język w trąbkę zwija.

REJENT

Ja nie jestem pojąć w stanie,

Waszmość prawisz zbyt zawiło.

PAPKIN

wstając

Bo to... bo te... wybacz, panie,