Schody ciemne — macać trzeba —

PAPKIN

Ściskam nóżki — zbytek łaski. —

z ukłonem, jednym susem za drzwiami się znajduje, drzwi się zamykają, słychać łoskot, jak gdyby kto zleciał ze schodów.

Podstolina idzie ku Rejentowi.

REJENT

wracając

Niech się dzieje wola nieba,

Z nią się zawsze zgadzać trzeba!

AKT CZWARTY