Schody ciemne — macać trzeba —
PAPKIN
Ściskam nóżki — zbytek łaski. —
z ukłonem, jednym susem za drzwiami się znajduje, drzwi się zamykają, słychać łoskot, jak gdyby kto zleciał ze schodów.
Podstolina idzie ku Rejentowi.
REJENT
wracając
Niech się dzieje wola nieba,
Z nią się zawsze zgadzać trzeba!