po krótkim milczeniu

Lecz gdzież była moja głowa!

Jam go beształ189, mieszał z błotem,

On traktament190 miał dać potem;

I ten pośpiech jego wielki,

Z jakim wziął się do butelki,

Z jakim nalał lampkę całą.

Jeszcze że mi było mało! —

Tak, połknąłem, mam truciznę,

Już się z tego nie wyśliznę,