CZEŚNIK

Lubię, chłopcze, żeś mi żwawy —

Lecz nie o tym teraz mowa,

Daj więc baczność217 na me słowa:

Rejent wykradł narzeczonę

I chce tobie dać za żonę;

Miałby tryumf w tym sposobie,

Lecz ja umiem radzić sobie —

Lub do turmy218 pójdziesz na dno,

Gdzie, że siedzisz, ciężko zgadną,