KLARA
wytrącając go prawie
Ale idźże, idź, dla Boga!
przechodzi scenę
SCENA SIÓDMA
Papkin, Śmigalski, kilku służących z kijami, później Rejent i Cześnik w oknach.
PAPKIN
Panie majster, proszę waści
Przyzwoicie, grzecznie, ładnie,
Nie murować tu z napaści,