Mego słowa ani słucha. —

No, Śmigalski! Nie trać czasu —

Ściągnij za kark! weź narzędzie!

Grzecznie, ładnie, bez hałasu,

Niech wszystkiemu koniec będzie.

Nic się nie bój — ja za tobą.

Śmigalski posuwa się ze służącymi ku mularzom, Papkin cofa się za róg domu.

ŚMIGALSKI

Precz! precz!

REJENT