rzucając się w krzesło
A bierz licho takie znoje!
Ledwie idę, ledwie stoję —
Ależ bo to było żwawo!
Diablem gromił w lewo, w prawo —
Ledwie żyję. — Każ dać wina,
A starego. — Wyschła ślina —
Pot strugami ciecze z czoła —
Któż me dzieła pojąć zdoła!
rzucając się w krzesło
A bierz licho takie znoje!
Ledwie idę, ledwie stoję —
Ależ bo to było żwawo!
Diablem gromił w lewo, w prawo —
Ledwie żyję. — Każ dać wina,
A starego. — Wyschła ślina —
Pot strugami ciecze z czoła —
Któż me dzieła pojąć zdoła!