Lecz skoczyłem tak zażarto62,

Żem się znalazł z drugiej strony,

Przyciśnięty, otoczony

Mularzami, pachołkami,

Hajdukami, pajukami63,

A — kroć kroci! Jak się zwinę!

Jak dwóch chwycę za czuprynę!

Dalej żwawo młynka z niemi —

Jak cepami wkoło młócę.

Ile razy się obrócę,