Jakież nikczemne to kuglarstwo
Półtrupa bawić garścią słów,
Poprawiać mu poduszki znów,
Smutnie podawać mu lekarstwo,
Wzdychać i myśleć w duchu wraz:
Kiedyż cię diabli wezmą raz!»
II
Mknąc śród zielonych niw40 kobierca,
Hulaka młody dumał tak,
Krewniaków wszystkich spadkobierca,