Zdrady, ploteczki, kłamstwa, prośby,

Nagłe stawanie matek w drzwiach

I ciężka przyjaźń mężów, ach!

IX

Tak drwił Eugeniusz mój z przeszłości...

On, co ofiarą z młodu był

Nieokiełznanych namiętności

I burz, co w oczy miecą pył...

Życiem próżniaczym wypieszczony,

Jakąś drobnostką w mig olśniony,