Kto nie zgotuje nigdy zdrad?

Kto naszym łokciem będzie mierzyć

Z usłużną miną — cały świat?

Kto o nas fałszu nie powtórzy?

Kto da przytułek podczas burzy?

Kto się nie zlęknie naszych plam?

Kto się nie znudzi nigdy nam?

O ty, co widma szukasz mylnie,

Porzuć wysiłków próżnych rój

I, czytelniku luby mój,