Czasem wymowy lawą wrzał,

Czasem milcząco smutny stał.

W serdecznych listach był niedbały:

O jednym marząc, myśląc, śniąc,

Umiał się wyzbyć innych żądz.

Wzrok, to wstydliwy, to zuchwały,

Umiał wybuchnąć szału skrą

Albo posłuszną błysnąć łzą!

XI

Gra uczuć zmienna czarowała;