Przyniósł ten utwór tajemniczy,
I z Tanią wreszcie kończąc targ,
Z Malwiną248, gdzie brak kart sześćdziesiąt,
Ustąpił go za trzy pięćdziesiąt.
A że głęboki był to twór,
Wziął na dodatek bajek zbiór,
Gramatykę, dwie Petryjady249
I Marmontela250 trzeci tom.
A odkąd wszedł Zadeka w dom,
Tania w nim szuka ulgi, rady...