Siedzący, wstał z poważną miną
Monsieur Tricke (już dawno krtań
Tłoczył mu kuplet); wszystko w ciszy
Utonie; Tania ledwie dyszy;
Do niej się zwraca mówca nasz:
Laurka w ręku, wzniosła twarz...
Śpiewa, fałszując... Wnet ogromny
Wybucha zapał: brawa, krzyk...
Tania zmuszona zrobić dyg;
A wieszcz choć wielki, jednak skromny,