Świeciła tkliwość... W czymże klucz

Zagadki był? — Czy mimo woli

Wzruszony, stracił duszy hart?

Czy kokietując, zrobił żart?

Nienaumyślnie? Ze swawoli?

Dość, że mu wzrok pieszczotą drgnął

I w serce Tani życie tchnął.

XXXV

Zagrzmiały krzesła odsunięte

I do bawialni wali tłum...