XXII

Zabłysną jutro ranne zorze,

Jaskrawym światłem zagra dzień,

A ja, być może, głowę złożę

W grobowca tajemniczy cień.

W cichej letejskich wód głębinie

Młodego wieszcza pamięć zginie.

Świat mnie zapomni... Niechaj tak!

Lecz ty, o dziewczę, przyjdziesz wszak

Łzę wylać do mej wczesnej urny