Zginął dzieweczki ślad nieśmiałej

W owej wspaniałej i niedbałej

Prawodawczyni newskich mód!

I on jej sercem władał wprzód?!

O nim myślała w nocnym mroku,

Za nim tęskniła długie dnie,

Jego widziała w szczęsnym śnie,

I patrząc w gwiazdy z łezką w oku,

Marzyła, że nastąpi czas,

Gdy drogą życia pójdą wraz!