On też uparty... ma nadzieję
Na nowe plany i ideje.
I śmielszy, gdy w chorobie zległ,
Z łóżka się z piórem w ręku zwlekł,
Pisze namiętną epistołę:
Choć z dawna słusznie twierdził sam,
Że papier nie podbija dam,
Lecz położenie niewesołe
Zmogło go... Wierzy mocy słów...
Tu zacytuję liścik ów: