XXXI

Próżnom zapomnieć chciał je nieraz!

Szaleńca nie uleczył czas!

Ach, nóżki, nóżki, gdzie wy teraz,

Jaka dziś ziemia pieści was?

W rozkoszy wschodniej tonąc stale,

Nie zostawiły śladów wcale

Na smutnym śniegu naszych stref;

Dywan i wiatru wziął je wiew...

Ach, kiedym tylko spojrzał na nie,