A z nią Oniegin w mglistym śnie
Nawiedził po raz pierwszy mnie
I, jak przez kryształ lśniąc magiczny,
Jeszcze we mgle obłocznych fal
Błysnęła mi romansu dal...
LI
Lecz ci, co mile mnie słuchali,
Gdym pierwsze strofy czytał im...
«Jednych już nie ma, inni — w dali»,
Jak Sadi332 rzekł w Ogrodzie swym.