Nie ma perły ani diamentu, które by były warte takiego słowa z pani ust. — Ale jest coś, co mnie dręczy. — Niech mi pani pozwoli sobie zadać jedno pytanie. Czy w tego rodzaju sprawach nie szuka pani jakiegoś zabezpieczenia?
BETTINA
Co za zabezpieczenia?
STEFANI
No, cóż! Podpisu, hipoteki, rękojmi.
BETTINA
Nie rozumiem się na tym wszystkim.
STEFANI
To źle, dalibóg, to źle.