BETTINA
Tak, drogi margrabio, masz słuszność. Wiem, kim jesteś, obrażam cię; ale to, co przechodzę, jest tak straszne, że trzeba darować mi, co mówię, nie wiem bowiem nic, jestem na dnie otchłani. Masz, Stefani, przeczytaj mi to. Czytaj głośno, proszę cię.
MARGRABIA
czyta:
„Droga Bettino!
Mimo że działałaś bez mego zezwolenia, zniewolony jestem podziękować ci za to, co uczyniłaś dla mnie...”
BETTINA
Zniewolony podziękować!
STEFANI
czytając dalej: