Nie, proszę pani, nie wiem dokładnie; ale pan mówił, że to nic.
STEFANI
Zatem, łaskawa pani i urocza przyjaciółko, opuszczam cię, wędruję dalej. Szczęśliwy jestem, iż widzę cię szczęśliwą. Żegnam.
BETTINA
Ale pan wróci! Och! ja chcę, aby pan był naszym przyjacielem, z miejsca, słyszysz? Przyjacielem nas obojga. Pragnę pana widywać co dzień, tak po naszemu. Gdzie pan mieszka?
STEFANI
Dwa kroki stąd, w tym białym domku, o tam, za drzewami.
BETTINA
To cudowne! będziemy sąsiadami.