Za tę cenę!... Och! już mnie nie kochasz.
STEINBERG
W kwestii pieniężnej nie ma mowy o miłości. I cóż by wynikło, gdybym ustąpił? Ty byłabyś śmieszna, a ja godny wzgardy.
BETTINA
Śmieję się z tej śmieszności, a gardzę tą wzgardą.
STEINBERG
Czy śmiałabyś się również ze swojej ruiny?
BETTINA
Nie lękam się jej. Jeżeli ubóstwo nie jest dla ciebie czymś nie do zniesienia, nie ma ono dla mnie żadnej grozy. Jeżeli cię przeraża, cóż! jeszcze nie umarłam, i to, co robiłam, można zacząć na nowo.