Widziałem na własne oczy. Zbierał kamyki i puszczał nimi kaczki.
BARON
Kaczki! W głowie mi się mąci; to już świat na opak. Plecie ci się, Bridaine. Jeszcze nikt nie słyszał, aby doktor puszczał kaczki.
BRIDAINE
Niech pan baron stanie w oknie, ujrzy go pan na własne oczy.
BARON
na stronie
O nieba! Blazjusz ma słuszność: Bridaine się zatacza.
BRIDAINE
Widzi go pan baron, o tam, nad sadzawką. Prowadzi się pod pachę z młodą wieśniaczką.