Czy kochasz innego?
KAMILLA
Nie; ale chcę jechać.
PERDYKAN
Nieodwołalnie?
KAMILLA
Nieodwołalnie.
PERDYKAN
A więc, żegnaj. Byłbym pragnął usiąść z tobą pod kasztanami w lasku i pogwarzyć po przyjacielsku z godzinkę albo dwie. Ale, skoro ci to nie w smak, nie mówmy o tym więcej; bądź zdrowa, dziecko.
Wychodzi.