Jeśli masz ochotę.

WIEŚNIAK

Mam, mam.

Wychodzi.

KAMILLA

czytając

Perdykan prosi, abym się z nim pożegnała przed wyjazdem, przy tym źródełku, do którego go wezwałam wczoraj. Co on mi może mieć do powiedzenia? Oto właśnie źródełko, sama nie wiem, jak tu zaszłam. Czy mam się zgodzić na tę drugą schadzkę? A! chowa się za drzewem Oto Perdykan zbliża się z Rozalką, moją mleczną siostrą. Sądzę, że ją tu pożegna; rada jestem, iż nie będzie wyglądało, że przybyłam pierwsza.

Wchodzą Perdykan i Rozalka, siadają.

KAMILLA

ukryta, na stronie