Kati wysunęła czubek nosa spod kołdry, a potem, nabrawszy odwagi, całą głowę. Zapytała:
— Etel, czy mnie wołałaś?
Siostra odpowiedziała szeptem:
— Tak, chodź do mnie!
Kati tak gwałtownie wskoczyła do łóżka Etel, że obie się przestraszyły. Przytuliły się do siebie i objęły ramionami. Serduszka łomotały im w piersiach i drżały na całym ciele. Wreszcie Etel odważyła się zapytać Kati:
— Dlaczego drżysz?
— Nie wiem. Boję się.
— Czy słyszysz, że w tamtym pokoju ktoś płacze?
— Tak, słyszę.
To pan Madeburger popłakiwał cicho.