— A nieprawda!

— Prawda, bo tak ludzie mówią, odkąd żyję.

— A dlaczego?

— Co dlaczego?

— No, tak mówią...

— Góra — mówił — czy ja wiem. To może władza, tron...

— Królewski?

— No.

— Przecież dawno nie ma króla.

— To będzie.