a ktoś tłumi skowyt, wkładając wieczorem

ironiczny uśmiech jak dwurzędowy garnitur.

I tylko jesienią zdołasz poznać ideoplastykę

snu, co wyrasta na zboczach powietrza:

in girum imus nocte et consumimur igni1

(w koło idziemy nocą i trawi nas ogień).

Przypisy:

1. in girum imus nocte et consumimur igni (łac.) — tekst przetłumaczony w kolejnym wersie; zwraca uwagę fakt, że jest palindromem, tj. od końca czyta się tak samo, jak od początku. [przypis edytorski]