To było już dawno. Teraz Nadzieńka jest już mężatką; czy wydano ją, czy sama wyszła za drobnego urzędnika — to nie ma znaczenia... ma troje dzieci. Ale tego, jakeśmy chodzili na saneczki, jak wiatr przynosił jej słowa: — „Kocham cię, Nadzieńko!” — nie zapomniała; jest to dla niej teraz najszczęśliwsze, najtkliwsze i najpiękniejsze wspomnienie całego życia.
A ja sam teraz, kiedy jestem starszy, już nie rozumiem, po com mówił owe słowa, po com żartował...
Przypisy:
1. kalosze — w XIX i na początku XX w. w zimie ludzie zamożni chodzili w kaloszach, zakładanych na pantofle. [przypis edytorski]