I. Rupa1
(Stan kamienny)
Duch nasz dziecięcy — prawi mędrzec boży —
W jutrznianych2 wieków zamgławne przedednie
Trwał połączony w niepodzielną jednię
Z nieświadomością żywiołowych zworzy3.
I, gdy mu padał w źrenice blask zorzy,
On stał jak martwe, niebytu sąsiednie,
Głazu urwisko i roił bezwiednie,
Że jego własne oko promień tworzy.