Metalicznym, cudownym sopranem śpiewała młodsza osoba:

Spośród farysów5 któż nie był gotów

Piosnkę dla ciebie zanucić?

Koń mój nie zlękły ni burz, ni grzmotów,

Pośpieszał, by do cię wrócić.

Pamiętasz piosnkę? Ona-ż zaginie,

Którą dla ciebie nuciłem?

Pamiętasz stepy, głuche pustynie,

Przez które do cię śpieszyłem?

Stepy piasczyste, stepy szerokie!