Pierwotni — lub ów pieśniarz najprostszy, największy,

Wojciech święty, co śpiewał o Bogarodzicy.

Albo śpiewać, jak niegdyś Imćpan Rey z Nagłowic,

Co nie znał rymów złotych ani dźwięcznych cytar,

Lecz duszę miał czującą i wzrok jak ostrowidz

I jędrnych słów na gładkość cukrzoną nie wytarł.

Lub dziwną stworzyć mowę: ni to wiersz ni proza,

I aby w tajemniczych prozy tej orkiestrach

Płynęła przeczuciowa mgieł mistycznych groza

I drgał podziw i zapał, śmiech i płacz, i przestrach.