Z rozmyślań

Gdziekolwiek jesteś, chciałbyś odejść precz,

Aby gdzie indziej być w tej samej chwili,

Rojąc, że w jutrznię los twój się przechyli

Na innym miejscu... To codzienna rzecz!

Gdziekolwiek jesteś, chciałbyś odejść w dal,

Bo wiesz, że nigdzie nie jest miejsce twoje —

I płyniesz, zawsze rozdarty na dwoje,

Bo płyniesz zawsze do nieswoich fal.

Gdziekolwiek jesteś, chciałbyś iść gdzie bądź,