285. I wierna wam drużyna — W A. [autografie] drużyna zam. przekreślonego czeladka. [przypis redakcyjny]
286. objażdżka — patrol, objazd nocnych wart (Słownik Lindego). [przypis redakcyjny]
287. Brzęknę wam na dobry dzień witanym kopytem — brzękiem podków, witanym przez was na „dzień dobry”. W A.[autografie] witanym napisane po przekreśleniu: nietrwożnym. [przypis redakcyjny]
288. jezdcem — dziś: jeźdźcem. [przypis edytorski]
289. wyścigać nieścignioną chęcią — dziś: niedoścignioną; ale w dawniejszej polszczyźnie często nieścigniony (zob. Linde). [przypis redakcyjny]
290. przerywanie — [tu:] przysłówek. [przypis redakcyjny]
291. I dusza rozjaśniona — staje się rozjaśniona. [przypis redakcyjny]
292. I tak to leciał Wacław — błogi, gdyby nagle (...) mogile — Myśl z powodu opuszczenia jakiegoś ważnego ogniwa bardzo niejasna. W zamiarze poety była prawdopodobnie ta, że Wacław byłby błogi (w znacz. szczęśliwy: „O! jakieżby to szczęście było”), gdyby nagle w tej chwili piorun itd. Jest to nawiasowa refleksja, po czym poeta nawiązuje przerwany nią wątek, powtarzając: I tak to mijał stepy. [przypis redakcyjny]
293. droszcz — dreszcz, jest [to słowo; Red. WL] i u Lindego. [przypis redakcyjny]
294. Niepomny, jak to gorzko czas zgryzotą liczyć — tj. Niepomny, że Maria czas jego nieobecności „liczyła zgryzotą”. [przypis redakcyjny]