315. ... już serce zdradzone, pokłute... — w A. zdradzone zam. przekreślonego: zranione. [przypis redakcyjny]

316. Już duszy, wprzód wyniosłej, zatknięte to godło... — Już los (desperacja) duszy, dotąd szlachetnej, naznaczył jako hasło (godło) dalszego życia zemstę. Wygnańców swych myśli: Ludzi, którzy z kręgu swoich jasnych zrazu i pogodnych myśli o życiu i ludziach zostali wygnani przez uczucie ciężkiej krzywdy z ich strony. [przypis redakcyjny]

317. Ah! pytaj raczej — w Korsarzu 11, 12: «Ah! ralher ask...». [przypis redakcyjny]

318. Gdzie rola wzniosłych chęci zawsze się nie uda — poeta myślał oczywiście: nigdy się nie uda. [przypis redakcyjny]

319. Serc wiernych, niezgadnionych... — Nie wiadomo co właściwie Malczewski rozumiał przez słowo: niezgadnionych (Por. w. 93: w oczach myśl zgadnienia (?). [przypis redakcyjny]

320. Dla jednych czas powoli — Do tej kategorii ludzi należy Miecznik. [przypis redakcyjny]

321. skwarem ich słońca zbite nawałnice — Znaczy zapewne: „przez skwar ich potężnych, gorących namiętności nagromadzone chmury, rzucą z grzmotem błyskawice, przy których blasku ujrzą „dzikie tajemnice” istoty życia (tą istotą jest cierpienie i zło). Do takich należy Wacław (por. w. 1405: „nie czas ale płomień zniszczy w nim zwaliska”.) Cała ta długa przenośnia przypomina zakończenie Paryzyny Byrona: «The tainted branches of the tree» itd. [przypis redakcyjny]

322. Któż pożar od pioruna gasić się odważy? — Przesąd ludowy zabrania gasić pożar powstały od pioruna. [przypis redakcyjny]

323. To w krótkim zamyśleniu korząc się przed Bogiem — „to” zam. więc. Korzenie się przed Bogiem w tym momencie jest w kontraście z obecnymi uczuciami Wacława trochę dziwnym. Może ma poeta na myśli mechaniczne tylko poruszenie kolan i warg, zwykłe u ludzi wobec majestatu śmierci. [przypis redakcyjny]

324. Umarłe ciało nazad wnieśli do komnaty — Widocznie poprzednio („ogromne drzwi budynku wywalając z trzaskiem”) Wacław wyniósł zwłoki Marii przed dom. [przypis redakcyjny]