Nie polepszyło to sprawy. Stapleton rozwścieczył się na dobre. I mnie zbrakło cierpliwości. Odpowiedziałem mu za ostro ze względu na jej obecność.
Skończyło się na tym, że on odszedł z siostrą, a ja powracam jak niepyszny. Wytłumacz mi, co to znaczy, a będę ci wdzięczny do śmierci.
Dawałem kilka wyjaśnień, ale nie zadowoliły sir Henryka, bo istotnie, co można mu zarzucić?
Przemawia za nim tytuł, fortuna, charakter, wiek i uroda. Jedyny zarzut, jaki można by mu czynić — to że fatalizm ściga jego rodzinę. Ale Stapleton, jako człowiek uczony, nie powinien by przywiązywać wagi do przesądów.
Toteż nie pojmuję, dlaczego odrzuca jego zabiegi, nie pytając nawet, czy siostra jest mu przychylna, a dziwi mnie nadto, że ona słucha go ślepo.
Nasze domysły na ten temat przerwał sam Stapleton, który przybył po południu, aby przeprosić baroneta za swoją porywczość.
Po długiej rozmowie sam na sam z sir Henrykiem w jego gabinecie wyszli pogodzeni. Dla przypieczętowania zgody zaprosił nas na obiad do Merripit House.
— Dziwny to człowiek — rzekł do mnie sir Henryk po jego odejściu. — Nie mogę zapomnieć wzroku, jakim mnie piorunował dziś rano, ale mimo to muszę przyznać, że teraz znalazł się20 przyzwoicie.
— Czy wytłumaczył swe postąpienie?
— Mówił, że siostra jest mu wszystkim na świecie. Żyli zawsze razem, ona mu była jedynym towarzyszem. Sama myśl o utraceniu jej doprowadza go do rozpaczy. Nie spostrzegł mojej skłonności ku Beryl, a gdy ją ujrzał w moich objęciach, ogarnął go taki gniew samolubny, że stracił przytomność i nie odpowiada za swoje słowa i czyny. Przepraszał jednak i uznawał, że byłoby szaleństwem chcieć zatrzymać przy sobie kobietę tak piękną, jak jego siostra. Jeżeli ma go opuścić, to on, Stapleton, woli, żeby poślubiła sąsiada mieszkającego tak blisko niż kogokolwiek innego. Ale musi oswoić się z tą myślą. Gotów jest mi przyrzec jej rękę, jeżeli w zamian zobowiążę się słowem honoru, że przez trzy miesiące nie wspomnę jej o miłości, nie będę starał się widywać jej sam na sam i zadowolę się zwykłym stosunkiem towarzyskim. Obiecałem mu to solennie i rzeczy na tym stanęły.