W oczach mizernieje.

Dzień nic nie jadł, nie jadł drugi,

Osłabł tak na trzeci,

Że zaledwie kroki stawia,

Jak maleńkie dzieci.

I nadziwić się nie mogą

Znajome chłopczyki,

Bo ma nogi pan grymaśnik

Cienkie jak patyki!

Na dzień czwarty gdy z fotela,