Czas ucieka na miejskim zegarze,

Kończy słońce swój obieg powrotny,

Sił próbują najlepsi wioślarze —

A krzyż płynie i płynie samotny.

X

Krzyż z niewoli poznał żołnierz stary.

Na brzeg biegnie, łzy radosne leje,

I przyklęka przed biskupem z Fary

I powiada z Turecczyzny dzieje.

Więc mu biskup do łodzi siąść każe,