I w każdem sercu tyle bólu!

Czyjaż to wina? Czyja wina?

Uderz się w piersi, słaby królu!

Mój naród w pęta dziś okuty,

Gdzie spojrzeć — rozpacz, łza i blizna;

Iluż to trzeba lat pokuty,

By wolną była znów Ojczyzna!...”

VI

Polska w niewoli byt swój wlecze,

Trzech ją tyranów uciemiężą,